Alkohol, żarcie ... wszystko. W ten weekend sobie trochę pozwoliłam. Ale od jutra wracam do normalnego trybu. Ha i w końcu zdecydowałam kto będzie mi towarzyszył na półmetku. Mam nadzieję, że Jarosław da radę i będziemy się świetnie bawić. Nie ma to jak zabrać na półmetek całą ekipę <3 + jest powód do oblewania bo 28.10 w dzień półmetku Jarosław ma urodziny, tym bardziej cieszę się że będę go mieć przy sobie.
Jeśli już mowa o urodzinach to jutro 17 lat skończy moje największe szczęście, najważniejsza osoba w moim życiu... Tak, tak ona doskonale o tym wie, bo staram się jej to mówić jak najczęściej. Ona wie, że ja bez niej nie byłabym taka jaka jestem, wielu rzeczy bym nie osiągnęła, wielu trudności bym nie pokonała, czasem nie wiedziałabym co zrobić i jak poradzić sobie z wszelkimi przeciwnościami losu. To człowiek, który tak cholernie dobrze mnie zna i ktoś przed kim nie mam żadnych tajemnic, potrafi ubrać moje myśli w słowa gdy ja nie wiem jak to powiedzieć ha, to dopiero sztuka. Kocham Ją za to że jest taka jaka jest i życzę jej tego żeby nigdy się nie zmieniała, żeby zawsze była moją najukochańszą która wesprze, opierdoli i pocieszy.Wszystkiego Najlepszego Kasiu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz