Cholera no. Wczoraj gadałam z K. przez telefon o półmetku... Nie mogłam zasnąć przez dobre 2 godziny myśląc o tym co mam ubrać ... Wiem, że został jeszcze ponad miesiąc ale ja wole mieć już wszystko wcześniej ustalone, ta, szkoda że z wyborem partnera mi się nie spieszy (decyzja musi zapaść do 15.10 - pozostały więc 23 dni). Mój problem nr 1 to to że wszystko mam czarne... Moja sukienka (aparat się zepsuł, więc chyba jeszcze długo nie będzie zdjęć, a mam tyle do sfotografowania i pokazania), co prawda wymaga pewnych przeróbek a dokładniej skrócenia, bez ramiączek, przed kolano z szerokim pasem w talii. Tą sukienkę założę na 99% więc to już jest niezmienne. Buty, najchętniej nie kupowałabym nowych i założyła sandały na platformie, gdyż mają nie za duży obcas, są bardzo wygodne, ale i tak musiałabym założyć do nich czarne grube rajstopy żeby optycznie wydłużyć nogę, więc od stóp aż do dekoltu jestem cała czarna. ;/ Nawet moja kopertówka jest czarna. Opcją nr 2 jest to że kupują normalne szpilki i zakładam cieliste rajstopy.
Chciałabym kiedyś założyć taką sukienkę...
<3
Zimno mi, nadal nie wychodzę, nie wiem jak jest na dworze, mi pod tym kocem jest zimno. Może kawy? Tak, zaraz sobie zrobię kawę. Na obiad zrobiłam kurczaka w warzywach i ziemniaki. Oczywiście zjadłam już porcję, porcję zbyt solidną jak na obiad jedzony w godzinach śniadaniowych. Może zacznę ćwiczyć?! Nie wiem. Miałam dopiero zacząć jak wyzdrowieję... ale nie wiem czy wysiedzę do tego czasu.
Bilans:
ś;jogurt (300g) 270kcal
o:ziemniaki 150kcal + mięso 200kcal
p:bakuś 120kcal + cukier do herbaty 40kcal
k:bułka 120kcal + masło50kcal + parówka 100kcal
Mam ochotę na nutellę.
:<
i na zakupy *.*

o rany pamiętaj jak ja liczyłam każdego dnia kalorię. chyba powrócę do tego.
OdpowiedzUsuńja też od dzisiaj licze kcal !!
OdpowiedzUsuńFajny blog (;
Zapraszam do mnie :)
sukienka *_*
OdpowiedzUsuńzapraszam do obserwowania mojego bloga ;)
http://mademoiselle-kate.blogspot.com/