i tak nigdy tego nie zrozumiesz ...


wtorek, 20 września 2011

Tiramisu.

Robię właśnie tiramisu. Nie jest nawet aż tak kaloryczne jak myślałam. Deser w sam raz. Ze zdrowiem lepiej. Wypiłam dziś chyba z 2,5 litra zielonej herbaty więc jest okey. Dobrze, że siedzę cały czas w domu bo po tej herbacie często chce się siusiu. Ale polecam, jeśli tylko ktoś potrafi wytrzymać smak zielonej herbaty.


Coraz częściej myślę o półmetku... Trzeba w końcu pomyśleć o kreacji na tą wyjątkową noc...
+ nadal nie mogę się zdecydować kto będzie mi towarzyszył...
mam na to czas do 15.10. 


mam nadzieję że dziś dobiję max 1200 kcal.
byłoby dobrze.



1 komentarz:

  1. chyba się domyślam o kórego bloga chodzi.. usunęłam bo musialam ze względu na niektóre osoby.. teraz jest nowy - nie wiem czy znalazłaś.. dziękuję za tak miłe słowa! buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń