i tak nigdy tego nie zrozumiesz ...


środa, 25 stycznia 2012

Jedna wielka klapa. Nie umiem się pozbierać. Nawet moje myśli krążą po głowie jak po labiryncie w którym na każdym kroku czekają je jakieś pułapki. Boję się. Boję się że sobie ze sobą nie poradzę.
Michał chory, ja w szkole już nie potrafię spędzać sama przerw. Nigdy nie byłam tak zakochana. Jest mi z tym tak cholernie dobrze. Z braku czasu widziałam go ostatnio w sobotę na imprezie :< Jak go zobaczę to rzucę mu się na szyję i przez najbliższe 3 godziny nie puszczę. Geografia nawet mi dobrze poszła mimo iż nie byłam w stanie się jej nauczyć. Trzeba sobie powtarzać że będzie dobrze. Bo będzie, wiem to.

Dobranoc.


Bilans:
jajko 90kcal
jogobella 90 kcal
frugo 150kcal
makaron 220kcal
2 parówki z szynki 230kcal
sos 100kcal
popcorn 300kcal

1180/1000 kcal -.- jestem beznadziejna przez ten popcorn na noc 
myślę, że nie czas na liście senesu, zielona herbata skutecznie sobie z tym poradzi...
nie będę rozpaczać, nie ma czasu.

mimo wszystko
jutro obowiązkowy detox! 



Marzy mi się brązowy kapelusz i duża brązowa torba.
Wyczuwam w powietrzu zakupy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz